Na początku tego roku zostały obniżone prowizje pobierane przez OFE z konta członka funduszu. Opłata za składki spadła z 7% do 3,5%. oraz ograniczono prowizje za zarządzanie. Dzięki takiemu działaniu w kieszeni przyszłych emerytów zostanie ok. 550 mln złotych. Niestety mniej emeryci zaczną płacić dopiero w 2011 roku.

Spadła prowizja za składki wzrosną opłaty za prowadzenie konta. W listopadzie trzy fundusze emerytalne tj. Amplico, Generali, ING uzyskały zgodę Komisji Nadzoru Finansowego na zniesienie limitów pobierania opłat za prowadzenie konta. W takiej sytuacji fundusze te mogą dobrowolnie ustalić opłatę za prowadzenie konta.

Powstaje teraz pytanie czy przyszli emeryci na tym zyskają czy stracą? Przedstawiciele tych funduszy u których zniesiono limit tłumaczą, że emeryci na tym zyskają ponieważ została obniżona prowizja pobierana za składki. Mówią również, że w takiej sytuacji musieli znieść limit ponieważ zaczęliby tracić zamiast zyskać.

Według KNF w takiej sytuacji OFE zarobi w 2010 roku o 118 mln złotych więcej.