O emeryturze najlepiej zacząć myśleć już w wieku dwudziestu lat. Instrumenty, którymi należy się zainteresować gdy rozpoczynamy myślenie o własnej przyszłości nazywane są często ubezpieczenia emerytalne. Wiele zależy od konsekwencji i od osobistej aktywności. Europa się starzeje, tak samo zresztą jak Polska - spada liczba urodzeń, przybywa natomiast osób w tzw. wieku poprodukcyjnym, czyli ponad 60-letnich kobiet i 65-letnich mężczyzn. Dla przyszłych emerytów to zła wiadomość, gdyż w starzejącym się społeczeństwie mniej osób będzie pracowało na bogaty pakiet świadczeń socjalnych dla osób starszych. Wprawdzie w Polsce od 1999 roku działa nowy system emerytalny, w którym pieniądze przyszłych emerytów gromadzone są w I i II filarze, jednak nie musi on zapewnić wysokiej emerytury, dorównującej wysokości wcześniejszych zarobków. I filar to obowiązkowy system, zarządzany przez państwowy Zakład Ubezpieczeń Społecznych, do którego pracodawca odprowadza część składki emerytalnej, rewaloryzowanej zgodnie z ustawą o emeryturach i rentach. II filar jest również obowiązkowy, zarządzają nim jednak prywatne podmioty (otwarte fundusze emerytalne), które inwestują część składki na rynkach finansowych i kapitałowych - np. w akcje czy obligacje. Nie oszukujmy się, z I i II filaru nie można spodziewać się dużych profitów.

Większe nadzieje można wiązać z OFE, ponieważ w przypadku koniunktury gospodarczej zainwestowane z głową pieniądze przyniosą większe zyski (tak było na przykład w ubiegłym roku). Nie ma jednak pewności, że taki scenariusz będzie powtarzał się przez kolejnych 20-30 lat, dlatego lepiej jak najszybciej rozpocząć samodzielne gromadzenie funduszy na przyszłą emeryturę. Umożliwia to tzw. III filar. Jest on dobrowolną formą gromadzenia oszczędności na emeryturę. Do trzeciego filara należą tzw. PPE, czyli pracownicze programy emerytalne. Tworzą je pracodawcy dla swoich pracowników, wspólnie z instytucją finansową, np. towarzystwem ubezpieczeniowym. W Polsce działa ponad 400 PPE. Można oszczędzać również na indywidualnych kontach emerytalnych. IKE pojawiły się w ubiegłym roku, jednak na razie nie cieszą się dużą popularnością. Limit wpłat na IKE jest ograniczony, a do tego zwolnienie z podatku nie aż tak atrakcyjne. Jednak na tym rynku panuje coraz większa różnorodność, jest więc w czym wybierać - od lokat bankowych po fundusze inwestycyjne. W tym przypadku liczy się przede wszystkim konsekwencja - należy przyjąć długoterminowy okres gromadzenia kapitałów, które zostaną wykorzystane dopiero po przejściu na emeryturę. Można więc wybrać fundusze inwestycyjne (TFI proponują tzw. plany systematycznego oszczędzania), polisy ubezpieczeniowe czy lokaty bankowe. Przydatne są również obligacje Skarbu Państwa. Dla osób bardziej zamożnych atrakcyjne mogą być inwestycje na rynku nieruchomości, z których profity będą wykorzystane w okresie emerytury.

bankier.pl