Mam 21 lat, studiuje w na Akademii Pedagogicznej w Krakowie. Od czterech miesięcy pracuje jako sprzedawca na podstawie umowy o prace. Wcześniej nigdy nie pracowałam. Niedawno otrzymałam od ZUS-u pisemne wezwanie do zawarcia umowy z Otwartym Funduszem Emerytalnym, co bardzo mnie zdziwiło. Czy musze się zapisać do OFE?
Koleżanka w odpowiedzi na moje pytanie powiedziała, ze musze, gdyż każdy kto urodził się po 31.12.1968 r. i za kogo była lub jest płacona składka do ZUS musi się zapisać. Dowiedziałam się też, że samo zapisanie się do funduszu i prowadzenie rachunku jest bezpłatne. Nie ma ukrytych kosztów. Niestety nie mogę samodzielnie wpłacać oszczędności, gdyż pieniądze może wpłacać jedynie ZUS. Jedynie pobierana jest oplata w wysokości 7% od każdorazowej wpłaty. Pozostałą część pieniędzy, która jest na moim koncie inwestuje wybrany fundusz. Jest to oplata regulowana ustawowo i w żaden sposób nie da się jej uniknąć. W przyszłości ma ona spadać i docelowo ma wynosić 3,5%.
Warto zapisać się do OFE, żeby nie zostać wylosowanym. W losowaniu nie biorą udziału 3 największe fundusze. Skoro mogę wybrać spośród wszystkich 15, to świadomie podejmę decyzję. Co roku z rynku zostaje wyeliminowany jeden fundusz. Jeśli trafię do takiego to co wtedy? Nie chcę przechodzić nieprzyjemności związanych ze zmianą OFE. Losowanie odbywa się w ostatnim dniu roboczym stycznia i lipca. Sama więc wybiorę fundusz, który będzie mi odpowiadał. Nie chcę by o mojej emeryturze zadecydował przypadkowy wybór. Mam jeszcze kilka dni na wybór funduszu lecz już dziś podpisałam umowę. Nie warto czekać na ostatnią chwilę.