Został pobity rekord w transferach czyli zmianie dotychczasowego funduszu na inny. Z danych ZUS wynika , że w maju ponad 145 tys. uczestników II filaru dokonało transferu. Trzy miesiące wcześniej liczba ta była aż 16,7 tys. mniejsza.  Takiego transferu można  dokonać bezpłatnie po 2 latach członkostwa,  mamy taką możliwość 4 razy w roku. Efektem tak dużej grupy osób, które zmieniają fundusz może być aktywność niektórych OFE na rynku wtórnym, zmniejszającego się rynku pierwotnego oraz  zapowiedzi zmian w zasadach akwizycji . Resort pracy w planowanej nowelizacji prawa o OFE  chce zawrzeć zapisy dotyczące pozyskania klientów. Zachodzą obawy o wojnę transferową między funduszami, bo od jakiegoś czasu rosną koszty związane z pozyskiwaniem nowych członków. W 2008 r.  koszty akwizycji wyniosły 374 mln zł jest o 19 % więcej niż w roku poprzednim. Specjaliście  spodziewają się, że liczba transferów w bieżącym roku może osiągnąć nawet 500 tys. osób. Przyniesie to ogromne zyski akwizytorom, bo prowizja za transfer wynosi ok. 300 zł od osoby.
 Towarzystwa emerytalne sprzeciwiają się zakazom, które miałyby  zakazywać zdobywanie klientów poprzez udział akwizytorów.  Nie zaprzeczają, że czasem  występują patologię na rynku. Twierdzą jednak, że wielkość transferów  nie jest w naszym kraju tak wielka jak np. w Chile oraz, że dzięki akwizytorom ludzie pozyskują informację.  PTE czyli Powszechne Towarzystwa Emerytalne proponują , aby wprowadzić  zapis, który pozwoli na zmianę funduszu  raz lub dwa razy na pięć lat,  opowiadają się  również za tym aby akwizytorzy byli lepiej przygotowani  do rozmów z klientami oraz za tym, żeby osoby zainteresowane zmianą funduszu miały większą wiedzę  na ten temat.
 Dane pokazały, że w lutym saldo transferów było dodatnie w Axa , ING, Generali , CU oraz Nordea oznacza to iż liczba klientów,  którzy przystępowali do funduszu była większa od liczby klientów, którzy odchodzili przystępując do innych funduszy.