Panowie dopłacą Paniom

Rzeczpospolita

EMERYTURY: RZĄDOWY PROJEKT POPRAWIA SYTUACJĘ POLEK KOŃCZĄCYCH KARIERĘ ZAWODOWĄ

Mężczyźni finansować będą emerytury kobiet - takie są konsekwencje założeń przygotowywanych przez ministerstwo polityki społecznej. Urzędnicy zapomnieli, że Polacy żyją krócej od Polek, a pracują od nich dłużej


Już za 4 lata pierwsi klienci funduszy emerytalnych zaczną przechodzić na emeryturę. Wciąż jednak brakuje ustawy, która mówiłaby, w jaki sposób i kto będzie wypłacał świadczenia ze zreformowanego systemu emerytalnego. Przygotowanie takiego prawa leży już w kompetencjach nowego rządu. Ministerstwo Polityki Społecznej kończy natomiast prace nad dokumentem wskazującym możliwe scenariusze związane z wypłatą przyszłych świadczeń.

Kobietom i tak gorzej

Najwięcej kontrowersji do tej pory wzbudzała kwestia, do jakiej instytucji powinny trafiać pieniądze z otwartych funduszy emerytalnych w momencie osiągnięcia przez osobę wieku emerytalnego oraz kto powinien zajmować się wypłatą emerytur. Istnieje natomiast zgodność co do tego, że świadczenie - prawdopodobnie w postaci emerytury dożywotniej - będzie wypłacane na podstawie tzw. ujednoliconych tablic trwania życia dla kobiet i mężczyzn (tablice unisex) tworzonych przez Główny Urząd Statystyczny. Oznacza to, że mężczyzna i kobieta z takim samym kapitałem na koncie w funduszu, odchodząc na emeryturę w tym samym wieku, otrzymają co miesiąc emerytury identycznej wysokości.

Problem jednak w tym, że założenie, iż mężczyźni i kobiety tegosamego rocznika będą żyli tyle samo lat, nie jest prawdziwe. Statystyka mówi, że mężczyźni umierają wcześniej niż kobiety. Stosowanie ujednoliconych tablic sprawi, iż wartość średniej emerytury kobiet będzie zawyżona.

Nie oznacza to jednak, że w przyszłości wszyscy Polacy otrzymywać będą emerytury w równej wysokości. Indywidualne świadczenie będzie uzależnione od tego, ile pieniędzy każdej osobie udało się zaoszczędzić w trakcie pracy zawodowej. Oprócz tego, że kobiety dłużej żyją od mężczyzn, to także zwykle mniej od nich zarabiają i krócej pracują. Ich emerytura będzie więc zdecydowanie niższa niż mężczyzn. Z różnych szacunków wynika, że relacja emerytury do ostatniego pobieranego wynagrodzenia wyniesie w przypadku kobiet od ok. 30 do ponad 40 proc., a w przypadku mężczyzn od ok. 40 do ponad 70 proc.

Dla przykładu, obecny 29-latek, który przejdzie na emeryturę w 2041 r., a jego zarobki stanowią 90 proc. średniego wynagrodzenia w kraju, otrzyma 2,4 tys. zł. Jego rówieśniczka, która przejdzie na emeryturę 5 lat wcześniej, a zarabia 80 proc. średniej krajowej, otrzyma o ponad tysiąc złotych mniej. Gdyby jednak stosowano do obu grup odmienne wyliczenia (tablice), emerytura tej kobiety byłyby jeszcze niższa.

Solidarny system

W pierwszych pięciu latach, gdy rozpocznie się wypłata świadczeńz II filaru, czyli od 2009 do 2013 roku, na emeryturę będą przechodzić wyłącznie kobiety.

Stosowanie do nich uśrednionych tablic ma jeszcze mniejszy sens, choć niewątpliwie zwiększa wysokość przeciętnej emerytury kobiet.

Wyraźna redystrybucja środków od mężczyzn do kobiet może skłaniać do zastosowania tablic oddzielnych dla płci. Takie rozwiązanie proponował pierwszy projekt ustawy o zakładach emerytalnych, który powstał kilka lat temu.

Według niego część kapitałowa systemu emerytalnego (OFE) byłaby potraktowana w odmienny sposób niż część publiczna, pochodząca z ZUS, który na pewnobędzie stosował ujednolicone tablice.

- W systemie obowiązkowym, a fundusze emerytalne stanowią jego część, osoby w tym samym wieku, które zgromadziły taki sam kapitał, powinny otrzymywać taką samą emeryturę - przekonuje Agnieszka Chłoń-Domińczak, wiceminister polityki społecznej. Dodaje, iż jest to zgodne z europejskimi standardami.

Problem zakładów emerytalnych

Firmy ubezpieczeniowe, jako jedyne instytucje finansowe na rynku, zajmują się dziś wypłatą dożywotnich rent i stosują tablice oczekiwanego dalszego trwania życia. Nie są one jednak ujednolicone dla obu płci.

- Nasz produkt, gwarantowana renta kapitałowa, wyceniony jest z zastosowaniem tablic. Jednak dla kobiet stosuje się tablicę męską przesuniętą o 5 lat. Co rok są one modyfikowane ze względu na stałe wydłużanie się długości trwania życia emerytów. Zakładamy bowiem, iż ze względu na postęp cywilizacyjny, Polacy będą coraz dłużej żyli, co oznacza, że dłużej będziemy wypłacać rentę - mówi Paweł Lizak, dyrektor działu ubezpieczeń indywidualnych w CU Życie.

Jego zdaniem, wydłużanie się życia jest w przypadku ubezpieczeń rentowych poważnym problemem.

W tej chwili jeden z rynków zachodnich zmaga się z poważnymi brakami kapitałowymi na pokrycie zobowiązań z tytułu rent kapitałowych sprzedanych na początku lat 80. To wynik m.in. niedoszacowania trwania życia.

Z tym problemem będzie musiała zmierzyć się także instytucja lub instytucje wypłacające emerytury ze środków zgromadzonych w polskich funduszach emerytalnych.

Podobnie jak ze stosowaniem jednolitych tablic dla płci.

Jeżeli będzie istnieć kilka instytucji zajmujących się zarządzaniem środkami pochodzącymi z OFE oraz wypłatą emerytur, nierównomierny rozkład emerytów między nimi może powodować dodatkowe straty jednych, a zyski drugich.

KATARZYNA OSTROWSKA, Rzeczpospolita, 29-10-2005, Ekonomia i Rynek