|
Największe OFE na celowniku PIS Gazeta Prawna Wg PIS zakaz akwizycji obowiązywałby do czasu poprawienia wyników przez OFE. W ten sposób politycy chcą ochronić klientów przed zapisywaniem się do funduszy, które słabo pomnażają pieniądze przyszłych emerytów, a dysponują jedynie liczną siecią agentów umiejętnie nakłaniających do wstąpienia do OFE. - Sankcja dotyczyłaby tylko dużych funduszy,
np. z udziałem w rynku powyżej 15proc.- mówi Artur Zawisza z PIS.
Sankcja zakazu akwizycji mogłaby być o tyle dotkliwa, że Commercial Union utrzymuje swoją pozycję przede wszystkim dzięki aktywności swoich akwizytorów. Chociaż klienci- widząc słabe wyniki funduszu- przenoszą się do konkurentów (od marca 2003 roku zrobiło tak 103 tys. osób), to i tak OFE CU przybyło w tym czasie 22 tys. członków (jest ich w sumie 2,56 mln). Każdy z nich wpłaca miesięcznie średnio 170 pln. 300-400 mln zł składek od 125 tys. klientów straciłby Commercial Union, gdyby zakaz akwizycji obowiązywał od marca 2003 roku, kiedy po raz ostatni fundusz osiągnął stopy zwrotu powyżej średniejMożna szacować, że gdyby podobne przepisy obowiązywały od początku działąlności funduszy, to Commercial Union- nie mogąc pozyskiwac nowych klientów- straciłby około 300-400 mln zł składek. Nie zachwiałoby to instytucją, która zarządza obecnie 22,5 mld zł aktywów, jednak mogłoby zachęcić do poprawy wyników inwestycji Pomysł Prawa i Sprawiedliwości nie jest jedynym ograniczającym pozycję największych funduszy. Od kwietnia 2004 roku w losowaniach osób, które miały obowiązek wybrać otwarty fundusz emerytalny, ale tego nie zrobiły, biorą udział tylko te fundusze, które najlepiej pomnażały pieniądze klientów. Przy czym nie bierze się pod uwagę funduszy, których udział w zebranych aktywach przekracza 10 proc., czyli w praktyce Commercial Union, ING Nationale-Nederlanden i PZU. |