
OFE: Ile swobody w inwestowaniu zostawi rząd
Gazeta Ubezpieczeniowa
W funkcjonowaniu otwartych funduszy emerytalnych muszą nastąpić
zmiany - zapowiadają posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Postulują ograniczenie
swobody inwestowania pieniędzy otwartych funduszy emerytalnych i powstrzymanie
procesu ich konsolidacji. Analitycy widzą zagrożenia w przypadku zrealizowania
takich zamierzeń. Doceniają sprawę bezpieczeństwa pieniędzy emerytów,
ale nie popierają postulatu ograniczenia swobody ich inwestowania.
Jak na razie plany PiS to tylko postulaty, które pojawiły się podczas
rozmów przy okazji tworzenia koalicji rządowej. Czy zostaną przekute
w ustawowe zapisy pokaże przyszłość. Przypomnijmy, że projekt PIS zakłada
wprowadzenie zakazu inwestowania środków OFE zagranicą; wprowadzenie
obowiązku informowania nadzoru o transakcjach odbiegających od cen rynkowych;
ograniczenie lokowania pieniędzy OFE do papierów dłużnych mających wiarygodny
rating, świadczący o dobrej kondycji finansowej ich emitenta; zniesienie
opłat za zmianę funduszu; wprowadzenie zakazu pozyskiwania nowych klientów
przez fundusze, które nie osiągną odpowiedniej stopy zwrotu; zwiększenie
wymogów stawianych akwizytorom.
- Jak na razie problem jest czysto wirtualny. Pomija się kwestię
perspektywy lepszych stóp zwrotu na rynkach zagranicznych. OFE służą
inwestowaniu w określone i istniejące już instrumenty finansowe. Jeśli
rzeczywiście pojawią się nowe instrumenty, to konieczna będzie ich analiza.
Gdyby okazało się, że mogą przynieść wyższe stopy zwrotu niż inne przedsięwzięcia,
to niczego wykluczyć nie można - ocenia dotychczasowe wypowiedzi polityków
Marek Wilhelmi, rzecznik prasowy Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych,
podkreślając jeszcze raz, wirtualność problemu. Rzecznik zwraca też
uwagę na ryzyko inwestowania w jedną gospodarkę i konieczność prowadzenia
polityki dywersyfikacji inwestycji.
Z kolei Artur Zawisza z PIS twierdzi, że łączenie się funduszy jest
równoznaczne z osłabianiem konkurencji, co przyczynia się do obniżenia
wysokości przyszłych emerytur. PiS nie ma zamiaru zmniejszania 5- procentowego
limitu inwestowania pieniędzy OFE poza granicami kraju. Nie godzi się
jednak na podniesienie tego limitu, czego od dawna domagają się przedstawiciele
towarzystw emerytalnych, narzekając na brak odpowiednio dużych przedsięwzięć
finansowych w kraju zapewniających wysoką stopę zwrotu. - Trzeba zrewidować
politykę monetarną w Polsce. Konieczne są inwestycje środków OFE w rozwój
infrastruktury przemysłowej w Polsce i budowę mieszkań - uzupełnia inny
poseł lidera parlamentarnych wyborów Paweł Poncyliusz.
Natomiast mecenas Paweł Pelc specjalizujący się w problematyce systemów
emerytalnych, wiceprezes Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE, (jeden
z czołowych autorów Gazety Ubezpieczeniowej w tej dziedzinie) przypomina:
- Jednym z fundamentów nowego systemu emerytalnego jest zasada, że decyzje
inwestycyjne dotyczące aktywów OFE powinni podejmować sami zarządzający.
Gdy w poprzedniej kadencji SLD przeforsował ustawę o przejęciu przez
Skarb Państwa zobowiązań ZUS z tytułu nieprzekazanych składek do OFE,
to Stowarzyszenie Rynku Kapitałowego UNFE protestowało przeciwko przyjętym
w niej rozwiązaniom na wszystkich etapach procesu legislacyjnego, wskazując,
że narusza ona podstawy systemu emerytalnego poprzez zastąpienie zarządzających
w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych przez państwo, które przekazywać
miało zamiast gotówki z tytułu nieprzekazanych składek obligacje. Nie
oznacza to, że środki OFE nie mogą wspomóc rozwoju budownictwa, alena
zasadzie decyzji podejmowanych przez samych zarządzających, jeżelina
rynku pojawią sie odpowiednio atrakcyjne listy zastawne. Mec. Paweł
Pelc uzupełnia, że podaży tych instrumentów służyć może w szczególności
realizacja programu Rodzina na swoim, który opiera się na wsparciu kredytu
hipotecznego na mieszkania społeczne (poręczenia i dopłaty do kosztów
obsługi), zaś banki mogłyby pozyskiwać środki na zwiększoną akcję kredytową
w tym zakresie emitując odpowiednio dużo listów zastawnych, które mogłyby
być atrakcyjnym instrumentem dla OFE.
- W założeniach reformy emerytalnej przewidywano, że środki OFE będą
stymulowały rozwój gospodarczy w Polsce, inwestując w polskie przedsiębiorstwa
czy pożyczki dla samorządów. Inną kwestią jest, czy te środki w naszym
kraju są i będą prawidłowo lokowane. Warto wspomnieć, że duże OFE nie
inwestują zwykle w mniejsze spółki, dlatego konieczne byłoby wsparcie
ze strony ministra skarbu, który jest w stanie zaoferować duże, rentowne
przedsiębiorstwa - uważa Marek Węgrzanowski z Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej
S.A. - Obecna struktura aktywów OFE jest pochodną uwarunkowań prawnych
i warunków makroekonomicznych, a także ograniczonej konkurencji na tym
rynku - uzupełnia Marek Węgrzanowski.
Natomiast Ryszard Petru, główny ekonomista banku BPH uważa, że fundusze
emerytalne zmuszane do inwestowania na polskiej giełdzie sztucznie napędzają
koniunkturę. Gdyby doszło do spadku na giełdzie, fundusze emerytalne
nie będą zabezpieczone akcjami na innych rynkach Europy. - Podstawowa
zasada inwestowania polega na tym, by nie chować wszystkich pieniędzy
w jednym worku - przypomina Ryszard Petru. Ocenia on, że system emerytalny
działa w Polsce w miarę dobrze, a zrealizowanie propozycji PiS może
prowadzić do niższych stóp zwrotu dla funduszy, a tym samym niższych
świadczeń emerytalnych w przyszłości.
- Celem reformy emerytalnej jest zapewnienie odpowiednich oszczędności
członkom OFE, a rolą państwa w tym systemie ochrona interesów członków
OFE, jako strony słabszej w relacjach z zarządzającymi OFE, czyli z
PTE, w tym m. in. ochrona konkurencji na rynku OFE - podkreśla mec.
Paweł Pelc.
Sygnały, jakie padły ostatnio z ust przedstawicieli PiS wskazują,
że jest to przynajmniej początek - na razie medialnej debaty - na temat
podstawowej kwestii jaką jest ustalenie celu inwestowania środków zgromadzonych
w funduszach emerytalnych, a jest ich już ponad 80 miliardów złotych!
Jeśli pieniądze te mają tylko zapewniać zysk i bezpieczeństwo przyszłym
emerytom, to bezsprzecznie należałoby podnieść poziom inwestowania w
instrumenty zagraniczne. Jeśli mają być wykorzystane w kraju w celu
np. rozwoju infrastruktury czy choćby mieszkalnictwa, to muszą pojawić
się odpowiednie przedsięwzięcia gospodarcze np. publiczno-prawne inwestycje
zapewniające wysoką stopę zwrotu. Wydaje się, że dyskusji nie da się
już uniknąć, zwłaszcza, że zwycięska partia stawia bardziej na państwo
niż na wolny rynek.
Lokowanie w instrumenty finansowe
Politykę lokacyjną otwartych funduszy emerytalnych ograniczają limity
inwestycyjne, ściśle określające rodzaj i ilość instrumentów finansowych,
w jakie mogą być lokowane środki OFE. Limity są powiązane bezpośrednio
z ryzykiem jakie niesie za sobą lokowanie w określone grupy instrumentów.
Inwestowanie w poszczególne kategorie lokat podlega dodatkowym ograniczeniom
ilościowym. Nie podlegają limitom inwestycje w obligacje Skarbu
Państwa i bony skarbowe.
Aktywa OFE mogą być lokowane między innymi w:
- obligacje, bony i inne papiery wartościowe emitowane przez Skarb
Państwa lub Narodowy Bank Polski oraz pożyczki i kredyty udzielane
tym podmiotom
- obligacje i inne papiery wartościowe gwarantowane przez Skarb
Państwa lub Narodowy Bank Polski, a także depozyty, kredyty i pożyczki
przez nie gwarantowane
- depozyty bankowe i bankowe papiery wartościowe
- akcje spółek notowanych na regulowanym rynku giełdowym
- listy zastawne
- obligacje i inne dłużne papiery wartościowe emitowane przez
jednostki samorządu terytorialnego i obligacje innych podmiotów.
Ścisły nadzór państwa
Rynek otwartych funduszy emerytalnych poddany jest ścisłemu nadzorowi
państwa.
- Nadzór realizowany przez Komisję Nadzoru odbywa się zarówno
poprzez wydawanie licencji nowym towarzystwom i funduszom oraz wydawanie
zezwoleń na fuzje i przejęcia towarzystw lub funduszy, jak i poprzez
kontrole bieżącej działalności funduszy oraz ich stanu majątkowego.
- Zezwolenie na utworzenie PTE i OFE wydawane jest po kompleksowej
analizie wniosku akcjonariuszy.
- Organ nadzoru bada m.in. statut funduszu i zarządzającego nim
towarzystwa, plan organizacyjny i finansowy działalności towarzystwa
na 3 lata, pochodzenie i wysokość kapitału akcyjnego towarzystwa
oraz sytuację finansową wszystkich akcjonariuszy towarzystwa.
|