|

Co zrobić z pismem otrzymanym z ZUS.
Czy z twoim kontem emerytalnym wszystko w porządku.
Gazeta Wyborcza, 09-02-2004
- Zestawienie ZUS nie jest skomplikowane. Składa się z tylu rubryk,
za ile miesięcy pracodawca wykazał przelanie za ciebie składki.
W każdym miesiącu podana jest kwota składki na I filar oraz nazwa
pracodawcy, który ją przelał. Jeśli znasz swoje wynagrodzenia brutto,
łatwo możesz sprawdzić, czy wszystko się zgadza.
- Jeśli jesteś tylko w I filarze, co miesiąc powinno w nim zostawać
19,52 proc. twojej pensji brutto (przypominamy, tyle właśnie wynosi
składka emerytalna).
- Jeśli jesteś w dwóch filarach, to w ZUS zostaje tylko cześć
składki, a dokładnie 12,22 proc. pensji brutto. Resztę, czyli 7,3
proc. pensji brutto, ZUS przekazuje dalej do wybranego przez ciebie
OFE. Uwaga! Nie pamiętasz swoich wynagrodzeń brutto? Sprawdź na
drukach RMUA, które co miesiąc dostajesz ze swojego zakładu, albo
poproś o wykaz w kadrach.
- Kiedy się martwić? Jeśli: masz składki, ale zaniżone albo nie
masz wszystkich składek. Uwaga! Być może po prostu za niektóre miesiące
składka ci się nie należała, ponieważ: przekroczyłeś już "próg trzydziestokrotności",
czyli twoje zarobki są wyższe niż pomnożona przez 30 średnia płaca
krajowa. Wtedy składka przestaje być pobierana (w 2002 r. trzydziestokrotność
wynosiła 62 874,3 zł brutto). A może byłeś przez cały miesiąc na
zwolnieniu lekarskim lub na urlopie bezpłatnym? Wtedy też składka
nie jest przekazywana.
- Coś nie gra? Sprawdź w kadrach, czy pracodawca regularnie co
miesiąc przekazywał ZUS dokumenty o rozliczeniu ciebie. Jeśli tu
wszystko jest OK - czas na interwencję w ZUS. Listownie (wzór reklamacji
znajdziesz na www.mojaskladka.ZUS.pl, ale można też napisać zwykły
list). Możesz pójść osobiście do ZUS. Musisz być wtedy uzbrojony
w różne dane swoje i pracodawcy (NIP, PESEL, numer dowodu osobistego,
adres, nazwa i NIP firmy itp.). Albo zadzwoń do ZUS (też musisz
znać te dane). Skorzystaj z numeru do najbliższego oddziału lub
ze specjalnych infolinii: 0-801 400 400 (0,49 zł za min, czynna
od poniedziałku do piątku, od 8 do 15); 0-801 400 500 (0,49 zł za
min, czynna codziennie, od 8 do 22). Uwaga! Na razie nie można dzwonić
na infolinię z telefonów komórkowych.
Jeżeli masz problemy z swoim kontem emerytalnym w ZUS, coś się nie
zgadza - pobierz pismo, wypełnij i wyślij do ZUS:
pobierz zgłoszenie zapytania
płatnika
pobierz zgłoszenie zapytania
o ubezpieczonego
pobierz zgłoszenie reklamacji
do informacji o stanie konta osoby ubezpieczonej
pobierz wniosek o wyjaśnienie
niewpływania składek do OFE
Od połowy grudnia ubiegłego roku ZUS wysyła do 13 milionów Polaków
informację o stanie konta emerytalnego u siebie - czyli w tzw. I filarze
emerytury. To doskonała chwila, żeby sprawdzić, co dzieje się z pieniędzmi,
które powinny pracować na twoją emeryturę - czy wszystkie składki wpływają
na właściwe konto i w jakiej wysokości.
Przypominamy! Co miesiąc 19,52 procent twojej pensji brutto trafia
na konto emerytalne w ZUS-ie. Jeśli należysz do drugiego filaru (OFE),
ZUS zostawia u siebie 12,22 proc., a 7,3 proc. przekazuje dalej, do
wybranego przez ciebie OFE.
Jak więc sprawdzić, co tak naprawdę dzieje się z twoimi pieniędzmi?
Czy musisz przeliczać składki w ZUS, a potem
jeszcze sprawdzać stan konta w OFE? Spokojnie! Jeśli na twoim koncie
w OFE wszystko jest w porządku, możesz nie przejmować się składkami
w ZUS, bo... tam też MUSI się wszystko zgadzać. Niestety - odrotnie
już to tak nie działa, tzn. nawet jeśli dostałeś już kwit z ZUS i
wszystko tu gra, to nie ma pewności, że w OFE też wszystko OK.
Dlatego dziś, w pierwszym dniu naszego cyklu wyjaśniamy ci krok po kroku,
jak możesz sprawdzić swoje konto w OFE i jak interweniować - jeśli coś
jest nie tak (pismo z reklamacją do ZUS znajdziesz do ściągnięcia w
formacie PDF obok. Zanim wyślesz, przeczytaj jednak nasz poradnik).
Sprawdź stan konta w OFEE
Jak? Najprościej będzie zadzwonić do swojego OFE (telefon znajdziesz
na umowie z funduszem).
Zapytaj o wszystkie szczegóły: ile masz składek, kiedy wpływały,
jakie to były kwoty oraz jakie otrzymałeś odsetki za ewentualne opóźnienia.
Uwaga! Pytaj o wysokość składek, które wpłynęły na konto, a nie o stan
konta po odliczeniu opłat pobieranych przez fundusze (zwykle od kilku
do nawet 10 proc.). Poproś też o przedyktowanie danych, za pomocą których
identyfikuje cię fundusz emerytalny - czyli twojego numeru NIP, PESEL,
numeru dowodu osobistego. Sprawdź, czy te numery się zgadzają.
Niestety, nie wszystkie fundusze podadzą ci te informacje przez telefon.
Wtedy poproś o przesłanie ich pocztą (albo sam idź do biura funduszu).
Jeśli na koncie coś jest...
Policz, czy są to wszystkie należne ci pieniądze. Jak?
- Spytaj pracodawcy lub sprawdź w umowie o pracę, ile wyniosła
twoja pensja brutto za okres, w jakim należysz
do funduszu. Otrzymaną sumę wszystkich pensji za miesiące z okresu
należenia do OFE przemnóż przez 7,3 proc. (czyli suma pensji razy
0,073), czyli tyle, ile powinno trafić do OFE. Na przykład. Należysz
do OFE od 1 września 2002 roku. Poproś w kadrach o
wyliczenie, ile zarobiłeś w ciągu tych 17 miesięcy. Otrzymaną
kwotę pomnóż przez 0,073.
- No i masz wynik. Właśnie tyle powinno trafić na twoje konto
emerytalne w funduszu (chyba że zarabiasz bardzo dobrze i już po
kilku miesiącach przekroczyłeś próg trzydziestokrotności średniej
krajowej, ale o tym piszemy dalej).
- Teraz musisz porównać wynik z tym, czego dowiedziałeś się w
funduszu. Nie zgadza się coś? Czas na interwencję
Jeśli na koncie nic nie ma...
Stało się - na koncie w funduszu emerytalnym nie masz ani grosza.
Co to może oznaczać?
1. ZUS nie zidentyfikował cię jako osoby podlegającej ubezpieczeniu.
2. ZUS co prawda cię zidentyfikował, ale twój pracodawca nie przesyła
składek.
3. Pracodawca przesyła składki, ale jesteś błędnie zgłoszony do
funduszu.
- Zacznijmy od ostatniego przypadku. Co robić? Sięgnij najpierw
po swoje dane z funduszu emerytalnego - te, które zdobyłeś przez
telefon, przesłano ci pocztą lub masz na ostatnim wyciągu ze stanem
konta (po każdym roku uczestnictwa takie zestawienie musi ci przesłać
fundusz). To najprostszy sposób, by sprawdzić, czy dane, które podałeś
akwizytorowi podczas przystępowania do funduszu, zostały prawidłowo
wprowadzone do bazy danych. Zwróć szczególną uwagę na długie rzędy
cyferek - numery PESEL, NIP, dowodu osobistego. To dość częste przyczyny
błędów. Wszelkie pomyłki zgłoś jak najszybciej do funduszu.
Gdy wszystko się zgadza, weź jeszcze dla pewności umowę, którą podpisałeś
z agentem. Przestudiuj ją dokładnie i sprawdź, czy wszystkie wpisane
tam dane są prawidłowe.
- Jeśli wszystko się zgadza w funduszu - czas sprawdzić dane u
pracodawcy.
Obejrzyj w kadrach kopię swojego zgłoszenia do ubezpieczenia, tzw.
druku ZUA. Ten druk wszyscy pracodawcy musieli przesłać do ZUS w
styczniu 1999 r. (bądź w ciągu siedmiu dni od zatrudnienia nowego
pracownika). Jeśli są w nim jakieś błędy (np. w numerze NIP, dacie
urodzenia, nazwisku panieńskim - w przypadku mężatek - itp.), twoja
składka nie wpłynie do funduszu, bo ZUS nie jest w stanie cię zidentyfikować.
Zażądaj, aby pracodawca jak najszybciej wysłał prawidłowe i aktualne
informacje na tzw. druku zmiany danych.
Uwaga! Nawet jeśli na zgłoszeniu nie znajdziesz błędów, nie możesz być
pewien, czy twoje konto jest prawidłowo założone. Druk ZUA mógł się
po prostu gdzieś zagubić albo ZUS niewłaściwie "wstukał" twoje dane
do komputera. Dlatego dla pewności, nawet gdy błędów w ZUA nie znajdziesz
(a konto jest całkiem puste!), wyślij druk zmiany danych ""w ciemno"
(o druk poproś w kadrach). Trzeba w nim wpisać po prostu jeszcze raz
swoje dane. To nic nie kosztuje, a może bardzo pomóc.
Na koniec zajrzyj też w dane w imiennym raporcie przekazywanym co miesiąc
przez pracodawcę do ZUS (tzw. druk RCA). Sprawdź swój numer identyfikacyjny
(PESEL bądź NIP). Gdy i tu wszystko się zgadza, czas iść do ZUS.
Kontakt z ZUS
Ten krok mogą zrobić zarówno ci, którzy na swoim indywidualnym koncie
w funduszu nie mają ani grosza, jak i ci, którzy na koncie mają tylko
część składek. Pamiętaj! Zanim przystąpisz do działania, skompletuj
dane swoje i płatnika (czyli swojego pracodawcy).
Przydadzą się: twój PESEL i NIP, numer i seria dowodu/paszportu,
NIP pracodawcy (adres, nazwa), data podpisania umowy z funduszem, data
zgłoszenia cię przez fundusz do ZUS jako swojego klienta (dwie ostatnie
informacje uzyskasz w swoim funduszu).
Czas na zapytanie ZUS o przyczynę kłopotów. Z zakładem można się
kontaktować:
- Listownie. To trochę trwa - ZUS ma miesiąc na odpowiedź - ale
za to odpowiedź na piśmie będzie dużo pewniejsza niż wyjaśnienie
pani z okienka.
- Możesz się skontaktować z ZUS osobiście. Pójdź w tym celu do
najbliższej placówki zakładu (znajdź adres np. w książce telefonicznej).
Poproś o zestawienie składek, jakie wpłynęły na twoje konto w ZUS.
Z porównania ich z pieniędzmi, które trafiły na twoje konto w funduszu,
może okazać się, że pieniądze przez pewien czas przetrzymywał sam
ZUS. Za okres opóźnień należą ci się odsetki.
- Można po prostu do ZUS zadzwonić. Tu także potrzebne będą identyfikujące
ciebie i twojego pracodawcę dane. Dzwoń do terenowego oddziału ZUS.
- Jeśli na twoje monity (pisemne lub telefoniczne) ZUS odpowie,
że twoje konto indywidualne istnieje, tyle że pracodawca w ogóle
nie przesyła na nie składek, wezwij ZUS do wyegzekwowania od pracodawcy
należności wraz z odsetkami (wzór pisma znajdziesz w najbliższym
oddziale ZUS). ZUS co prawda powinien to zrobić sam z siebie, ale
lepiej, jeśli przyspieszysz jego działania.
Na koncie coś jest, ale nie wszystko...
Przejdźmy teraz do sytuacji spotykanej znacznie częściej niż puste konta
w II filarze. Większość członków otwartych funduszy emerytalnych jakieś
pieniądze na koncie ma, tyle że nie wszystkie.
Pierwsza rzecz, jaką powinieneś zrobić, to sprawdzenie w funduszu, czy:
- na twoim koncie brakuje składek za pewne miesiące;
- czy też niektóre składki są zaniżone (pamiętaj, że sam możesz
policzyć wysokość składek na II filar, pisaliśmy o tym).
Nie ma niektórych składek
Sprawdziłeś w funduszu, że na twoim koncie brak składek za pewne
miesiące. Być może te składki po prostu ci się nie należały. Zanim
więc cokolwiek zrobisz, zwróć uwagę na to, czy:
- ( przekroczyłeś już próg tzw. trzydziestokrotności, czyli zarobiłeś
więcej niż pomnożona przez 30 średnia płaca krajowa (np. w 2002
roku było to 62 874,30 zł brutto).
- ( przebywałeś cały miesiąc na zwolnieniu lekarskim, biorąc zasiłek
chorobowy;
- byłeś w miesiącu, za który składka nie wpłynęła, na długim,
bezpłatnym urlopie.
A co robić, jeśli nie byłeś na zwolnieniu, urlopie, a mimo to nie
masz na koncie części składek (za niektóre miesiące składka wpłynęła,
a za niektóre nie)? Ta sytuacja zdarza się często. Przyczyną mogą
być błędy w:
- miesięcznym raporcie imiennym przesyłanym przez pracodawcę w
imieniu ubezpieczonego do ZUS
- miesięcznej deklaracji rozliczeniowej pracodawcy, do której
dołącza się raporty imienne; (informacji dotyczącej przelewu pieniędzy
przysłanej przez bank obsługujący pracodawcę. W
przypadku błędów w którymś z tych dokumentów wpłata co prawda
wpływa do ZUS, ale zakład nie wie, do jakiego konta ją przypisać.
A jak jest w twoim przypadku? To powinieneś ustalić w ZUS.
- Jeśli ZUS ci powie, że przyczyną są nieprawidłowości w dokumentacji
dotyczącej pracodawcy, należy domagać się od pracodawcy jak najszybszej
poprawy danych. Powinien on zgłosić się do terenowego oddziału ZUS
i pokazać dowód przelewu. Wówczas zakład natychmiast powiąże z firmą
niezidentyfikowaną dotychczas wpłatę.
- Jeśli natomiast okaże się, że błędy znajdują się na dokumentacji
przelewu, ZUS powinien niezwłocznie wyjaśnić, czy winnym przekłamań
jest bank, czy pracodawca, obciążyć winnego odsetkami i dopisać
je do twoich składek.
- Uwaga! Przyczyną braku części składek na koncie może być też
zmiana nazwiska. Na przykład wyszłaś za mąż i nie zgłosiłaś tego
funduszowi. Składka wówczas nie płynie, bo w funduszu mają stare
dane (zgłoś się do funduszu i uaktualnij dane).
- Przyczyną może też być po prostu oszustwo pracodawcy, który
należnych składek za dany miesiąc nie przelał. Żądaj od ZUS ich
wyegzekwowania.
Składki są zaniżone
Co robić, jeśli na twoim koncie w funduszu są wpłaty, ale zaniżone?
- ZUS radzi, by w tym przypadku zacząć od sprawdzenia swojego
pracodawcy. Obejrzyj swoje paski wypłaty. Porównaj, czy składka
do ZUS jest w takiej samej wysokości (chyba że miałeś podwyżkę,
wtedy powinna być wyższa). Jeśli się okaże, że twój pracodawca popełnił
błąd, poproś o niezwłoczną korektę błędnego zgłoszenia.
- Zdarza się również, że nieuczciwi pracodawcy po prostu oszukują
- do raportu miesięcznego wpisują prawidłowe sumy, ale przelewają
mniej pieniędzy. Wówczas na koncie emerytalnym pojawi się składka
proporcjonalnie zaniżona. Jeśli okaże się, że w twoim przypadku
ZUS odkrył właśnie taki problem, powinien zacząć się starać o odzyskanie
reszty składki od pracodawcy.
- Jeśli odkryjesz, że twoje składki są zaniżone, wyślij pismo
do ZUS z żądaniem wyjaśnienia
Sprawa jest wyjaśniana...
Niestety, wciąż można spotkać przypadki, gdy wszystko się zgadza - pracodawca
przesyła składki, w danych nie ma żadnych błędów
- a mimo to czegoś na koncie w funduszu brakuje. Winnym opóźnień może
być niesprawny system komputerowy w ZUS. W takim wypadku odpowiedź ZUS
na twoje monity zapewne będzie brzmieć: "Sprawa jest wyjaśniana". Jeśli
ZUS uzna swoją winę, za opóźnienia powinien naliczyć ustawowe odsetki.
Ale czy ZUS przyzna się do błędu? Jeśli go do tego zmusisz, postępując
zgodnie z naszym poradnikiem - będzie musiał.
Zbigniew Pendel, Rafał Kalukin
|