Jaki Fundusz Emerytalny wybrać?

Gazeta Wyborcza, Miłosz Węglewski

Dobra wiadomość dla przyszłych emerytów - wiosna przyniosła im istotny spadek kosztów odkładania na spokojną starość. Ale są i gorsze wieści - wiosenne dokonania inwestycyjne OFE, zwłaszcza największych, nie mogą budzić zachwytu.

Sierpień to trzeci w tym roku okres transferowy na rynku funduszy emerytalnych. Członkowie OFE mają możliwość zmiany swego dotychczasowego funduszu na inny. W skali roku z możliwości tej korzystało dotąd 250-300 tys. osób, czyli średnio 60-80 tys. w każdym z czterech okresów. Motywacje takiej zamiany bywają różne, ale najczęściej chodziło o wybór tańszego funduszu - w sensie pobieranej od każdej składki opłaty dystrybucyjnej, czyli prowizji - bądź funduszu osiągającego lepsze niż "nasz" wyniki inwestycyjne. A więc po prostu szybciej, skuteczniej pomnażającego pieniądze przyszłych emerytów.

Obecnie, po kwietniowej nowelizacji ustawy o funduszach emerytalnych, na znaczeniu zyskuje ten drugi czynnik. A to dlatego, że funduszom narzucono niejako z góry maksymalne pułapy prowizji w kolejnych latach. Co oznacza, że doszło do "urawniłowki" pobieranych stawek, a jeśli chodzi o nowo przystępujących do OFE członków wręcz do ich ujednolicenia. Dlatego różnice atrakcyjności funduszy sprowadzają się coraz bardziej właśnie do ich dokonań inwestycyjnych, w dłuższych i krótszych horyzontach czasowych.

Aby zmienić fundusz w sierpniu, trzeba najpóźniej do 25 lipca podpisać umowę z wybranym przez siebie OFE. Na wybór nowego funduszu nie pozostało więc zbyt wiele czasu - parę tygodni. Czym się kierować?

Przetasowania w peletonie

Od naszego rankingu funduszy emerytalnych na koniec 2003 r. - przypominamy go w tabeli poniżej - w ich peletonie doszło do znaczących zmian.

Były one rewolucyjne jeśli chodzi o wysokość pobieranych przez OFE prowizji (wciąż są największym obciążeniem naszych składek emerytalnych). Obowiązująca od kwietnia ustawa zmusiła niemal wszystkie fundusze do obniżenia prowizji dla nowych członków. Poza OFE Allianz, który i tak pobierał "na wejściu" mniej niż ustawowe 7 proc. i utrzymał swą niższą stawkę - od zeszłego roku 5 proc. Na nowej ustawie skorzystali też członkowie o dłuższym stażu - ale już znacznie mniej i tylko z grubsza połowy funduszy. Pozostałe bowiem utrzymały obiecane na początku działalności preferencyjne stawki dla klientów o dwu- czy trzyletnim stażu. Ich prowizje dla tej dominującej grupy przyszłych emerytów są też z reguły niższe od ustawowej poprzeczki.

Trudno mówić o rewolucji, jeśli chodzi o drugi ważny parametr, który należy brać pod uwagę przy wyborze funduszu - dokonania inwestycyjne. Tym niemniej pierwsze półrocze 2004 r. przyniosło spore roszady w peletonie. Wielu liderów zeszłego roku dostało wyraźnej zadyszki inwestycyjnej. Skorzystała na tym spora grupa outsiderów, a w każdym razie funduszy będących od dawna w ogonie stawki, którzy wyraźnie przesunęli się do przodu. W paru przypadkach na czołowe wręcz pozycje, zdobywając punkty na naszej półrocznej, lotnej premii.

Nasze obecna ocena sytuacji na emerytalnym rynku nie jest bowiem kolejnym rankingiem. Na ten przyjdzie czas z końcem roku, gdy urząd nadzorujący ten rynek - KNUiFE - także rozpocznie nowy system monitorowania wyników inwestycyjnych OFE (już nie co kwartał, ale raz na pół roku będzie przedstawiał dokonania OFE w trzyletnim, a nie jak dotąd dwuletnim, horyzoncie).

Na razie więc i my oceniamy stan rywalizacji funduszy emerytalnych na przedwakacyjnej, lotnej premii. Bierzemy tradycyjnie pod uwagę wysokość pobieranych prowizji oraz tempo pomnażania naszych składek widoczne w ewolucji wartości ich jednostek rozliczeniowych.

Czy prowizje już się nie liczą?

Z punktu widzenia nowych członków, a więc i tych, którzy stają się nimi zmieniając fundusz, w zasadzie nie. W zasadzie, bo poza wspomnianym już wyjątkiem OFE Allianz, od wszystkich nowych członków fundusze pobierają od kwietnia tyle samo. 7 proc. od każdej wpływającej na konto składki. I tak będzie do końca 2010 r., gdy fundusze będą musiały zmniejszyć prowizję do 6,125 proc. A w kolejnych latach do 5,25 proc., 4,375 proc. i wreszcie 3,5 proc. począwszy od 2014 r.

Być może jednak, że w warunkach narastającej, miejmy nadzieję, walki o klienta, część z nich zdecyduje się na zejście poniżej narzuconego ustawą progu. I obniży prowizje. Ale na razie wszystkie zadeklarowały trzymanie się zawieszonej przez KNUiFE poprzeczki. Poza OFE Allianz, który od początku działalności na rynku ustalił stawki prowizji nie w zależności od stażu członkowskiego, lecz lat kalendarzowych. I utrzymał tę zasadę po zmianie ustawy. A to oznacza, że w 2004 r. zarówno "starym", jak i nowym członkom potrącane jest 5 proc. każdej składki, od przyszłego roku aż do końca 2013 r. 4 proc. i dopiero od 2014 r. stawka tego funduszu zrówna się z pozostałymi OFE (3,5 proc.).

Zatem podejmując decyzję o zmianie funduszu przez pryzmat prowizji, mamy wybór - Allianz albo każdy inny fundusz. W Allianz w tym roku na prowizji zaoszczędzi się 2 proc. co miesiąc, a przez kolejne dziewięć lat 3 proc. To sporo, ale ocena tego czy gra jest warta świeczki należy do przyszłego emeryta.

Wpływ na nią ma staż członkowski. Bo przecież niektóre OFE pobierają od swych "wiernych" klientów - o przynajmniej dwuletnim stażu - mniej lub niewiele więcej niż Allianz. Wystarczy zerknąć do naszej tabeli. (Tabela II).

Tabela ta jest dość nietypową klasyfikacją funduszy pod względem stawek prowizyjnych. Uwzględnia ich obecny, narzucony ustawą poziom, ale ponieważ jest on dla większości funduszy jednakowy, postanowiliśmy też docenić to, jakie stawki oferowały przed kwietniem. No i oczywiście to, ile pobierają od członków o dłuższym stażu, którzy w końcu zdecydowanie dominują i dominować będą w "akcjonariacie" OFE. Przecież co roku przybywa 100-150 tys. nowych, plus ci, którzy zmienią fundusz, co jest ułamkiem wśród ok. 12 mln wszystkich członków funduszy.

Z powyższych względów w naszym minirankingu "taniości" funduszy przodują te, które utrzymały wobec klientów o dłuższym stażu swe dotychczasowe, niższe od narzuconych ustawą maksymalnych stawek. A o kolejności wśród tych, które przyjęły "urzędowe" stawki prowizji, decyduje to, ile pobierały w poprzednich latach, aż do kwietnia. Stąd też np. PZU Złota Jesień, który od klientów o ponaddwuletnim stażu pobierał 7 proc., jest w zestawieniu dużo wyżej niż te OFE, które obciążały ich stawkami 8,5 proc. czy wyższymi (jak Bankowy, Generali, Polsat czy Ergo Hestia). Dla nowych klientów to już bez znaczenia, ale dla "starych" nie.

Zadyszka inwestycyjna

Kolejnym ważnym elementem, który trzeba brać pod uwagę przy wyborze funduszu, są jego dokonania inwestycyjne - pokazują jak skutecznie pomnaża oddawaną mu składkę.

Miniony rok, z hossą na giełdzie, zaowocował poprawą wyników inwestycyjnych niemal wszystkich funduszy emerytalnych. Co ważniejsze jednak, przyniósł bezprecedensowe wyrównanie ich dokonań (widać to w naszej tabeli). Tylko OFE Polsat, bezapelacyjnie najlepszy w 2003 r., wyraźnie odskoczył od stawki, podnosząc wartość swej jednostki o 16,6 proc. Między drugim w tej klasyfikacji OFE DOM a ostatnim Kredyt Bankiem, różnica tempa wzrostu jednostki nie sięgała nawet 3 proc.

W tym roku różnice w efektach zarządzania pieniędzmi przez poszczególne fundusze nieco wzrosły. Sprawiły to spore zawirowania na krajowym rynku finansowym. Chodzi o skoki notowań papierów skarbowych, dominujących w portfelach OFE, ale przede wszystkim o gwałtowne ochłodzenie koniunktury na giełdzie. Jeszcze po pierwszym kwartale wydawało się, że może to być rekordowy rok dla funduszy pod względem inwestycyjnym, gdyż jednostki wielu z nich zyskiwały już po ok. 6 proc. Ale po szczytach indeksów przyszło ochłodzenie nastrojów na parkiecie i niektóre OFE, zwłaszcza największe, wyraźnie to odczuły. Wartość zarządzanego przez nie majątku utrudniała bowiem zmiany zawartości portfela znacznie bardziej, niż w przypadku mniejszych funduszy.

Stąd też poza coraz lepiej radzącymi sobie w ostatnich dwóch latach Bankowym i AIG, najlepsze wyniki w I półroczu (a konkretnie do 15 czerwca, na którym kończy się nasze podsumowanie) osiągnęły mikrusy wśród "emerytów", jak Dom, Pekao, Polsat czy Kredyt Bank. O ile DOM i Polsat to inwestycyjni liderzy rynku także w ub.r., to dobra postawa Pekao i Kredyt Banku, dotychczas należących do outsiderów, to spora niespodzianka. Tłumaczy ją jednak relatywnie niewielki udział akcji w ich portfelach u szczytu hossy, co zmniejszyło straty w trakcie przeceny na GPW. I ich tegorocznych wyników nie ma co przeceniać. Podobnie zresztą jak nadspodziewanie słabych dokonań ING Nationale Nederlanden czy Sampo, od lat plasujących się w inwestycyjnej czołówce, a w I półroczu zamykających peleton.

Niespełna pół roku to bardzo krótki horyzont i okres inwestycyjny dla tak dużych instytucji finansowych jak OFE. I uzyskane w nim wyniki można tylko uznać za pewien sygnał zadyszki inwestycyjnej, bądź też wzrostu formy zarządzających portfelami poszczególnych funduszy. Sygnały te warto śledzić, czekając na potwierdzenie bieżącej tendencji lub jej zanegowanie, wskazujące, że był to typowy "wypadek przy pracy". Ale podejmując decyzję o wyborze czy zmianie funduszu, nie powinno się do nich przykładać zbyt dużej wagi.

Nieporównanie istotniejsze są efekty ich działalności inwestycyjnej w poprzednich latach, w różnym czasie. Dlatego warto zajrzeć do przedstawionych tu tabel. Po pierwsze przypomnienie rankingu OFE na koniec 2003 r. Liczba punktów, jakie poszczególne fundusze zdobyły w nim za działalność inwestycyjną, dość wszechstronnie podsumowuje to, czym każdy OFE wyróżnił się na plus lub na minus od początku swej działalności na rynku, a więc od prawie pięciu lat. Bo punkty te zdobywały m.in. za przeciętne miejsca w kilkunastu rankingach KNUiFE, pokazujących co kwartał wzrost wartości ich jednostki za poprzednie dwa lata - za tempo zwyżki tychże jednostek od początku działalności, a także w trakcie ostatniego roku.

W tabeli III przypominamy też wyniki ostatniego rankingu KNUiFE, na koniec I kwartału. Potwierdzające m.in. konsekwentną zwyżkę formy Bankowego, Polsatu, Nationale Nederlanden, PZU czy AIG. I słabnięcie największego OFE, Commercial Union oraz rozczarowujące na dłuższym dystansie wyniki Credit Suisse, Pekao, Kredyt Banku czy Pocztyliona.

Zadbaj o emeryturę

To wszystko trzeba brać pod uwagę przy wyborze lub zmianie funduszu. Jednak u progu kolejnego okresu transferowego w funduszach emerytalnych wypada przestrzec przed zbyt pośpiesznymi decyzjami o zmianie swego OFE. Wspomniane wyrównanie stawek prowizyjnych z jednej, a "spłaszczenie" wyników inwestycyjnych z drugiej sprawiają, że różnice atrakcyjności funduszy nie są już tak istotne, jak w poprzednich latach. Stąd też decyzja o zmianie OFE powinna mieć bardziej strategiczny niż taktyczny charakter.

Przyjmując wieloletni horyzont, czy wręcz sięgający czasu przejścia na emeryturę, na pewno warto zostać członkiem relatywnie tańszego niż inne i solidnego pod względem dokonań inwestycyjnych funduszu. Ale próby "przeskakiwania" z funduszu do funduszu co dwa-trzy lata albo wręcz częściej, mijają się obecnie z celem. Koszty jego zmiany - np. utracona, niższa prowizja za paroletni staż oraz żądane przez większość OFE opłaty za transfer - mogą zupełnie zniweczyć teoretyczne korzyści. A o przyszłą emeryturę naprawdę trzeba dbać.

Tabelaryczne zestawianie atrakcyjności poszczególnych funduszy emerytalnych
ranking funduszy emerytalnych na koniec 2003 r.

 
Pozycja Nazwa funduszu Łączna ocena (pkt) Ocena prowizji (pkt.) Ocena działalności inwestycyjnej (pkt.)
1 ING Nationale Nederlanden 59 14 45
2 Allianz 51 19 32
3 Polsat 50 6 44
4 Sampo 47 9 38
5 Commercial Union 47 19 28
6 PZU Złota Jesień 46 10 36
7 DOM 40 14 26
8 Generali 34 3 31
9 Credit Suisse L&P 30 10 20
10 Pekao 30 16 14
11 Bankowy 27 3 24
12 AIG 25 6 19
13 Skarbiec-Emerytura 24 15 9
14 Ergo Hestia 20 6 14
15 Pocztylion 14 6 8
16 Kredyt Bank 12 9 3


Jak OFE radzą sobie z inwestowaniem składek?

 

Nazwa funduszu

Wzrost jednostki (%)30.XII.03-15.06.04 Wzrost jednostki w 2003 r. (%) Pozycja Pozycja w rankingu KNUiFE III02-III04
Bankowy 6,6 11,0 8 1
Pekao 5,9 10,3 11-13 16
Dom 5,9 12,2 2 8
AIG 5,5 11,9 4 4
Polsat 5,4 16,6 1 2
Kredyt Bank 5,0 9,6 16 11
Credit Suisse 4,9 9,9 14-15 15
Generali 4,2 12,0 3 6
PZU Złota Jesień 4,0 11,6 5 5
Pocztylion 4,0 10,4 10 12
Allianz 3,7 10,9 9 7
Ergo Hestia 3,5 10,3 11-13 10
Skarbiec-Emerytura 3,4 10,3 11-13 13
Commercial Union 3,2 9,9 14-15 14
Sampo 2,8 11,1 7 9
ING NN 2,7 11,3 6 3


Klasyfikacja przez pryzmat pobieranej prowizji od składek

 

Nazwa funduszu

staż od początku (%) pozycja ponad 2 lata (%) pozycja nowi członkowie (%)
Commercial Union 4 1 4 1 7
DOM 4,5 2 4,5 2 7
Allianz 5 3 5 3 5
Skarbiec-Emerytura 5,9 7 5,9 6 7
Pekao 5,5 5 6,0 7 7
ING NN 5,8 6 5,8 5 7
Credit Suisse 5,25 4 5,25 4 7
PZU Złota Jesień 7 8-16 7 8-16 7
Sampo 7 8-16 7 8-16 7
Kredyt Bank 7 8-16 7 8-16 7
Pocztylion 7 8-16 7 8-16 7
Polsat 7 8-16 7 8-16 7
AIG 7 8-16 7 8-16 7
Ergo Hestia 7 8-16 7 8-16 7
Generali 7 8-16 7 8-16 7
Bankowy 7 8-16 7 8-16 7