|

Konkurs na najlepszy fundusz
emerytalny rozstrzygnięty
Gazeta Wyborcza 20-04-2005
-
Dzisiaj niewiele osób myśli o emeryturze, która wydaje się bardzo odległa
w czasie - mówią jednym głosem ekonomiści. Ostrzegają jednak, że ten
brak zainteresowania może się zemścić i w efekcie zamiast zagranicznych
wojaży, na starość będziemy musieli się zadowolić co najwyżej wypoczynkiem
na podmiejskiej działce.
Warto bliżej przyjrzeć się poczynaniom funduszy emerytalnych, z których
będzie pochodziło prawdopodobnie więcej niż połowa naszej emerytury
(pozostałą część wypłaci państwowy ZUS). Zwłaszcza że - jak pokazują
statystyki - instytucje te różnie radzą sobie z pomnażaniem składek
już ponaddwunastomilionowej rzeszy klientów.
- Jeśli należysz do najlepszych funduszy emerytalnych, masz powody do
zadowolenia. Twoja emerytura za 25 lat może być nawet o połowę wyższa,
niż wypłacana przez najsłabsze OFE - wynika z szacunków specjalistów.
A jak na tle konkurencji wypada twój fundusz? Sprawdź to. Na końcu artykułu
znajdziesz już ranking przygotowany przez "Gazetę" na koniec marca.
Jeśli twój fundusz zawodzi, rozważ jego zamianę na lepszy.
Za co ocenialiśmy
Fundusze punktowaliśmy za:
• wzrost wartości jednostki rozliczeniowej w ostatnich 12 miesiącach
- pokazuje, jak fundusz radzi sobie z aktualną koniunkturą na rynku
finansowym;
• pozycje zajmowane przez fundusz w rankingach Komisji Nadzoru
Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych - pokazują stabilność formy zarządzających;
• realny przyrost składek klientów w funduszach od początku ich
działania - to nowe kryterium jako jedyne uwzględnia zarówno efektywność
pracy zarządzających, jak i pobierane przez fundusze prowizje od składek.
Pokazuje, jak naprawdę rosła nasza emerytura w ostatnich latach.
Zrezygnowaliśmy z kryterium, jakim była wysokość prowizji, którymi OFE
systematycznie pomniejszają napływające składki klientów. Posłowie m.in.
po akcji "Gazety" "Bój o wyższą emeryturę" zmienili bowiem ustawę, narzucając
funduszom niższe stawki prowizji. Jeszcze do niedawna OFE uszczuplały
składki nawet o 10 proc. Teraz nie mogą już zabierać więcej niż 7 proc.
Mało tego. Po 2010 roku prowizja będzie dalej stopniowo spadać, aby
od 2014 roku wynieść 3,5 proc. Obecnie prawie wszystkie OFE stosują
więc taką samą taryfę prowizji.
Chlubnym wyjątkiem jest Allianz, który pobiera najniższą prowizję od
swoich klientów. Do 2014 roku będzie obciążał nowych członków najniższą
prowizją od składki - średnio o 2,4 proc. rocznie. Dlatego jemu przyznaliśmy
nagrodę specjalną.
Za każde kryterium 15 działającym na koniec 2004 roku funduszom emerytalnym
przypisywaliśmy punkty w skali od 1 do 15. Ocena za tzw. przyrost składek
netto liczyła się podwójnie - przyznawaliśmy za nią dwa razy więcej
punktów.
O miejscu w rankingu zadecydowała suma uzyskanych punktów.
Kto
zarabia najlepiej
Ocenę funduszy zacznijmy od osiągnięć inwestycyjnych za ostatnie 12
miesięcy. Przypomnijmy, że fundusze emerytalne, podobnie jak inwestycyjne,
przeliczają składki klientów (pomniejszone wcześniej o prowizje) na
jednostki rozliczeniowe. Wzrost wartości jednostek decydował o pozycji
w tym rankingu.
Rok 2004 sprzyjał pomnażaniu pieniędzy. Do Polski napływały pieniądze
inwestorów zagranicznych. Na rynek obligacji skarbowych, przeważających
w portfelach OFE, wróciła hossa. Nie powinien więc dziwić wysoki, bo
średnio 14-proc. wzrost wartości jednostek rozliczeniowych OFE w ubiegłym
roku (rok wcześniej wzrost wyniósł 11 proc., ale przy niższej inflacji).
To dużo. Dla porównania realny zysk z długoterminowych, emerytalnych
inwestycji na Zachodzie nie przekracza z reguły 4 proc. rocznie.
Dobrym nosem do inwestycji wykazali się zarządzający OFE Pekao SA, jednego
z najmniejszych funduszy na rynku, oraz Credit Suisse Life & Pensions
i DOM. Dobrze wypadły też duże ING Nationale-Nederlanden czy PZU Złota
Jesień. Oba osiągnęły lepsze wyniki niż średnia. Przeczy to obiegowej
opinii, że mniejsi mogą sprawniej poruszać się na polskim, wciąż jeszcze
niewielkim i płytkim rynku finansowym.
Początkowo słabo, poniżej lepiej, radził sobie natomiast największy
z krajowych funduszy - Commercial Union. W grudniu istotnie pomogła
mu jednak zmiana dyrektora odpowiedzialnego za inwestycje.
Zdecydowanie gorszy rok mają natomiast za sobą członkowie słabnącego
w oczach Bankowego i Polsatu oraz najtańszego na rynku Allianza.
Stabilność formy
12 miesięcy to stanowczo za mało, by dobrze ocenić skuteczność i stabilność
formy zarządzających. Nie brakuje przykładów, w których fundusz po rewelacyjnym
roku w kolejnych latach dostawał już wyraźnej zadyszki. Dlatego skorzystaliśmy
z rankingów KNUiFE. Co pół roku ukazują one trzyletnie osiągnięcia inwestycyjne
funduszy (do ub.r. rankingi ukazywały się raz na kwartał).
To, czy dany fundusz jest zwykle w gronie autsajderów, czy raz należy
do najgorszych, innym razem do liderów, czy wreszcie utrzymuje równą,
wysoką formę inwestycyjną, jest istotną wskazówką dla klientów funduszy.
Podpowiada, czego można się spodziewać w przyszłości po danym funduszu.
Od 1999 roku KNUiFE przeprowadził już 14 takich rankingów (ostatni ukazał
się kilka dni temu). Najlepiej wypadł w nich ING Nationale-Nederlanden,
który zajmował zazwyczaj drugie-trzecie miejsce. Wysoko plasowały się
Polsat i Sampo, które ostatnio mają się już nieco gorzej. Stabilną formą
mogą poszczycić się specjaliści z PZU.
Drugi biegun tej kategorii okupuje Ergo Hestia, Pekao SA, Pocztylion
i Skarbiec Emerytura.
Warto też zwrócić uwagę na Bankowy, który w ostatnich siedmiu rankingach
KNUiFE nie opuszczał fotela lidera. W dużej mierze zawdzięczał to jednak
kiepskim wynikom w przeszłości. Musiał bowiem aż trzykrotnie dopłacać
do interesu z własnej kasy, by zrekompensować swoim klientom złe wyniki
inwestycyjne funduszu.
Ile znaczą prowizje
Wcześniejsze wyliczenia - wzrost jednostki rozliczeniowej w 2004 roku
czy podrankingi KNUiFE - pokazują, jak fundusze inwestują nasze pieniądze.
Ale uwaga! Nie uwzględniają tego, że OFE wcześniej zmniejszają wartość
każdej składki o prowizję. Nie wiadomo więc, ile naprawdę zyskują przyszli
emeryci.
Teraz to nadrobimy. Wyliczymy realny, rzeczywisty zysk wypracowany przez
fundusze dla klientów płacących od połowy 1999 roku składkę w wysokości
100 zł miesięcznie.
W tej najważniejszej kategorii ponownie najlepiej wypadł ING Nationale-Nederlanden.
Składki najstarszych jego klientów rosły rocznie średnio o 11 proc.
Tuż za nim jest PZU Złota Jesień (10,1 proc.), Polsat i DOM (po 10 proc.).
Opierając się na wyliczeniach realnej stopy zwrotu, można pokusić się
o teoretyczne porównanie przyszłej emerytury wypłacanej z najlepszego
i najsłabszego funduszu. - Gdyby wszystkie OFE pomnażały nasze składki
w dotychczasowym tempie i pobierały opłaty na dotychczasowym poziomie,
to osoba wpłacająca od ponad pięciu lat i przez kolejne 25 lat taką
samą wartość składek do ING Nationale-Nederlanden otrzymałaby prawie
o połowę wyższą emeryturę, niż gdyby była członkiem ostatniego Pocztyliona
- wynika z wyliczeń "Gazety" i KNUiFE.
Pamiętajmy jednak, że utrzymanie dotychczasowych realnych stóp zwrotu
przez OFE w przyszłości jest mało prawdopodobne.
Zwycięzcy
W ostatnim rankingu "Gazety" przeprowadzonym na koniec 2003 roku tytuł
najlepszego funduszu emerytalnego przypadł drugiemu co do wielkości
ING Nationale-Nederlanden. Tuż za nim uplasował się najmniej zachłanny
z funduszy - Allianz - oraz najmniejszy pod względem wartości zarządzanego
majątku Polsat. Ubiegły rok przyniósł w czołówce rankingu istotne zmiany.
Po uwzględnieniu wszystkich powyżej przedstawionych trzech kryteriów
pierwsze miejsce utrzymał ING Nationale-Nederlanden.
Największą niespodzianką jest jednak spory awans - z piątego aż na drugie
miejsce - PZU Złota Jesień. Warto zauważyć, że fundusz zawdzięcza sukces
przede wszystkim wysokiej i stabilnej formie inwestycyjnej. Tuż za nim
uplasował się DOM.
Poza podium znalazł się niewielki Polsat. Jego słabe ubiegłoroczne osiągnięcia
sugerują, że ciężko będzie mu utrzymać tę pozycję w przyszłości.
Niewielkie ruchy były za to w ogonie emerytalnej stawki. Ostatnią pozycję
opuścił Kredyt Bank. Nie pomogła mu jednak poprawa wyników, ale pomocna
dłoń Polsatu, który w grudniu wchłonął słabeusza. Nie najlepiej radzi
sobie Ergo Hestia zajmująca w naszym rankingu miejsce tuż przed przedostatnim
Skarbcem Emerytura. Tytuł najgorszego OFE ponownie przypadł Pocztylionowi.
• Dziękujemy za współpracę Pension Research Institute z Północnej
Karoliny (USA)
|
Pozycja
|
Fundusz emerytalny
|
Wyniki inwestycyjne*
|
Stabilność formy**
|
Rzeczywisty przyrost składki***
|
Suma
|
Miejsce w rankingu 2003
|
|
1
|
ING Nationale-Nederlanden
|
12
|
15
|
30
|
57
|
1
|
|
2
|
PZU Złota Jesień
|
7
|
13
|
28
|
48
|
5
|
|
3
|
DOM
|
13
|
7
|
26
|
46
|
6
|
|
4
|
Polsat
|
2
|
14
|
26
|
42
|
3
|
|
5
|
Generali
|
10
|
11
|
20
|
41
|
7
|
|
5
|
Credit Suisse Life&Pensions
|
15
|
6
|
20
|
41
|
7
|
|
6
|
Commercial Union
|
9
|
9
|
22
|
40
|
4
|
|
7
|
Sampo
|
4
|
13
|
16
|
33
|
4
|
|
8
|
Pekao
|
14
|
3
|
14
|
31
|
8
|
|
9
|
Bankowy
|
3
|
9
|
14
|
26
|
9
|
|
10
|
Allianz
|
1
|
10
|
14
|
25
|
2
|
|
11
|
AIG
|
11
|
5
|
8
|
24
|
10
|
|
12
|
Ergo Hestia
|
8
|
4
|
6
|
18
|
12
|
|
13
|
Skarbiec Emerytura
|
6
|
1
|
4
|
11
|
11
|
|
14
|
Pocztylion
|
5
|
2
|
2
|
9
|
13
|
*wzrost jednostki rozliczeniowej w ostatnich 12 miesiącach; **średnia
pozycja w 14 rankingach; *** od 1999 roku, uwzględnia wszystkie opłaty
OFE
|