Rada gospodarki poddaje propozycję aby wypłacać emeryturę dożywotnie, a nie jednorazowo. Sprzeciwia się propozycją minister pracy Jolancie Fedak. Minister uznała, że obniżenie składki, która trafia do funduszy emerytalnych, nie jest potrzebne oraz nie są konieczne zmiany zasad działanie II filaru. Pani Fedak ma inny pomysł na wypłatę świadczeń z pieniędzy odkładanych na emeryturę.

Była prezes ZUS Pani Aleksandra Wiktorow, a obecnie członek Rady Gospodarczej przy premierze, mówi o powołaniu Funduszu Emerytur Kapitałowych, który działałby w ramach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Do funduszu wpływałyby pieniądze zgromadzone przez Polaków w otwartych funduszach emerytalnych. Fundusz Emerytur Kapitałowych nie zarządzałby oszczędnościami, jak było to w przypadku Funduszu Rezerw Demograficznych.Otwarte Fundusze Emerytalne zarządzają 192 mln zł oszczędności 14,5 mln Polaków.

Aleksandra Wiktorow zapewnia, że byłby to oddzielny byt, politycy niemieliby wpływu na fundusz, ponieważ byłby on niezależny od Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Prywatne instytucje finansowe wybrane w konkursie, nad którym nadzór sprawowałaby Komisja Nadzoru Finansowego, zarządzałyby pieniędzmi zgromadzonymi w Funduszu Emerytur Kapitałowych. Na samym początku liczba instytucji zarządzających byłaby niewielka, ponieważ nie będzie zbyt dużej ilości gotówki. Z czasem gdyby pieniędzy było coraz więcej, mogłoby być dziesięć takich instytucji, które zarządzałyby 10% środków zgromadzonych w FEK. Instytucje pobierałyby niewielką opłatę za zarządzanie oraz dodatkowo za wypracowane zyski.

Emerytura dożywotnia z kapitałowej części systemu emerytalnego i wypłacana przez ZUS wraz ze świadczeniem z I filaru, byłaby tak samo pozytywna jak niezależne pieniądze tylko ze starej części systemu. Zyski wypracowane przez instytucje zarządzające byłyby przeznaczone na waloryzację, natomiast jeśli zabrakłoby zysków, państwo musiałoby dopłacić. Na chwilę obecną jest to tylko pomysł, nie wiadomo czy wejdzie on w życie, ponieważ nie ma jeszcze projektu z uzasadnieniami i wyliczeniami. Już nasuwają się wątpliwości, czy fundusz, podobnie jak Fundusz Rezerw Demograficznych nie będzie podlegał wpływom polityków oraz kto i na jakich zasadach będzie wyliczał tablice długości życia i na ile ich wyliczenia będą wpływały na wysokość przyszłych świadczeń emerytalnych.

Ekonomista Janusz Jankowiak również ma wątpliwości. Jego zdaniem najlepszym rozwiązaniem jest wypłata emerytury z II filaru, zgodnie z tym o proponowano w 1999 roku, gdy wprowadzone reformę emerytalną. Uważa, że przekazanie pieniędzy do ZUS, może kupić polityków, by wykorzystać zgromadzone środki na bieżące wydatki.