Tylko 12 % Polaków wie jaką część środków odkłada na swoją emeryturę. Pozostała część Polaków nie ma pojęcia jaka część ich wynagrodzenia trafia do OFE. Tylko co ósma osoba wiedziała, że w wynagrodzenia ma potrącane składki na emeryturę, które wynoszą mniej niż 10 procent wynagrodzenia brutto. Natomiast co trzecia osoba przyznała się, że nie ma pojęcia ile pieniędzy oddaje na ubezpieczenie emerytalne. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że płacą różne obowiązkowe składki na ubezpieczenie. Dla niektórych składki, które są potrącane z ich pensji brutto to jedno i to samo oraz, że są przeznaczone na cele emerytalne. Natomiast tak nie jest, składki które są odprowadzane z naszej pensji dzielą się na składki ubezpieczenia: emerytalnego, chorobowego, wypadkowego, zdrowotnego oraz rentowego.
Z badań wynika, że swoimi składkami nie interesują się młodzi ludzie oraz starsi. Taka niska świadomość w połączeniu z wysokimi aspiracjami emerytalno-finansowymi powoduje, że opinie społeczne w sprawie zmian systemu emerytalnego są mało wiarygodne.Ludzie oczekują, że otrzymają emeryturę taką jakie otrzymują wynagrodzenie. Duża część przyszłych emerytów nie rozumie zależności między potrzebą oszczędzania a wysokością świadczenia.Duża część osób, uważa że przeciętna emerytura powinna wynosić tyle samo ile wynosi wynagrodzenie pod koniec kariery zawodowej. Polacy nie mają świadomości czym w ogóle jest system emerytalny oraz jak będzie wyglądać ich emerytura w przyszłości. Każdy Polak żyje z dnia na dzień nie uświadamiając sobie co będzie za kilkanaście lat z czego będzie żył. Ekonomiści uważają, że potrzebna jest kampania edukacyjna o systemie emerytalnym.
W sondażu zapytaliśmy także, ile wynosi "godziwa" emerytura, pojęcie często używane przez polityków. Dla 62 proc. respondentów to więcej niż 1800 zł. Najwięcej osób, bo 38 proc., jako "godziwą" określiło emeryturę w przedziale od 1801 do 2600 zł. W rzeczywistości przeciętna emerytura wypłacana z ZUS wynosi nieco ponad 1707 zł.
